Tragiczna śmierć Steve'a Irwina

Wszystko na temat innych programów telewizyjnych...

Tragiczna śmierć Steve'a Irwina

Postprzez szymoonek » Pn 04 wrz 2006, o 20:16

Nie pasuje to tutaj ale na pewno słyszeliście o tym.

Tragiczna śmierć słynnego "Łowcy krokodyli"

Znany australijski "Łowca krokodyli", dziennikarz telewizyjny Steve Irwin zmarł na skutek ukłucia jadowitym kolcem płaszczki - poinformował serwis BBC News.
Do wypadku doszło u północno-wschodnich wybrzeży Australii podczas wyprawy płetwonurkowej.

44-letni Steve Irwin zasłynął jako prezenter niekonwencjonalnego programu przyrodniczego "The Crocodile Hunter" (Łowca Krokodyli), w którym nie bał się trzymać w rękach niebezpiecznych zwierząt, takich jak krokodyle, węże i jadowite pająki. Był również dyrektorem zoo w Beerwah, w Queensland i aktywnym działaczem na rzecz ochrony środowiska.

"To wielka strata dla Australii. Miał wspaniały charakter, był zaangażowanym przyrodnikiem, dostarczał milionom ludzi emocji i rozrywki" - powiedział w rozmowie z BBC premier Australii John Howard na wieść o śmierci Irwina.

Znany australijski łowca krokodyli i dziennikarz telewizyjny, Steve Irwin, zmarł na skutek uderzenia jadowitym kolcem ogończy (płaszczki). Podczas ataku ogończa może uderzać ogonem zadając głębokie rany, przed którymi nie chroni nawet skafander nurkowy. Poza tym zaopatrzony w haczyki kolec, który normalnie leży płasko, przy uderzaniu staje sztorcem. Do wypadku doszło u północno-wschodnich wybrzeży Australii podczas wyprawy płetwonurkowej.
Obrazek
Ostatnio edytowano Cz 01 sty 1970, o 02:00 przez szymoonek, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
szymoonek
Redaktor
Redaktor
 
Posty: 827
Dołączył(a): N 12 mar 2006, o 13:22
Lokalizacja: Stalowa Wola
Płeć: Mężczyzna
Pogromca: Wszyscy
Mit: Pirate Special

Re: Tragiczna śmierć Steve'a Irwina

Postprzez Axel » Pn 04 wrz 2006, o 21:44

Czy ja wiem czy tragiczna śmierć ? Umarł bo umarł i tak miał niebezpieczną pracę. A tak po za tym to ja nie przepadałem za jego programami.
Avatar użytkownika
Axel
Balistyk
Balistyk
 
Posty: 284
Dołączył(a): Cz 23 mar 2006, o 20:23
Lokalizacja: Białystok

Re: Tragiczna śmierć Steve'a Irwina

Postprzez Imp » Pn 04 wrz 2006, o 22:24

Ja ogladalam czesc jego programow i pamietam jak zawsze rzeczowo opowiadal o zwierzetach, zartowal i rozmawial z mini (raczej monolog). Kochal zwierzeta i w sumie to byla tragiczna smierc.
Zmarl o 11 czasu lokalnego (ok 1-2 w nocy czasu Polskiego). Mam nadzieje, ze chociaz czesc osob zanim skrzywdzi zwierze, pomysli o Steve'm. Ale to byla jego pasja i praca. To tak samo jak ktos, kto pasjonuje sie sportami ekstremalnymi by zginal. Szkoda, ale nie wiadomo kiedy kto umrze. Wiedzial, ze moze to sie tak skonczyc skoro pracowal z niebezpiecznymi zwierzetami.

Swoja droga, to dzis odeszly jeszcze 2 osoby (ze znanych) i na onecie w komentarzach o nich wspominaja tez o Steve'm. Tez mialam to tu dac ale... pomyslalam ze moze tu nie pasuje
Obrazek
Imp
Administrator
Administrator
 
Posty: 718
Dołączył(a): N 12 mar 2006, o 23:22
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: Kobieta
Pogromca: Adam Savage
Mit: Igła w stogu siana

Re: Tragiczna śmierć Steve'a Irwina

Postprzez A d a m » Wt 05 wrz 2006, o 15:25

:-( Niestety... zginął następny dobry człowiek... Kiedyś oglądałem naprawdę bardzo dużo jego programów i możnaby powiedzieć że na każdym kroku igrał on ze śmiercią, czasem jest to jedyny sposób na to aby w skuteczny sposób przemówić do ludzi. Przekazując wiedzę o zwierzętach w bardzo atrakcyjny i prosty sposób, chciał pokazać jedynie otaczającą prawdę o nich, rozwiać wszelkie fałszywe sterotypy i położyć kres niepotrzebnej agresji. Czyniąc tyle dobra musiał niestety poświęcić na to samego siebie... Nie ma co rozpaczać, ale zrozumieć to co chciał on nam przekazać, ponieważ to było dla niego najważniejsze. Dlatego każdy wie że lepiej nie marnować swojego życia i działać... Choć nie każdy chce o tym mówić, to choćby się wysilać i tak nic nie zatrzyma tego co każdego z nas czeka. Można jedynie mówić: niestety... i kożystać z życia ;-)
Obrazek
Avatar użytkownika
A d a m
Administrator
Administrator
 
Posty: 715
Dołączył(a): Śr 22 mar 2006, o 23:05
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna
Pogromca: Adam Savage

Re: Tragiczna śmierć Steve'a Irwina

Postprzez Jackass » So 09 wrz 2006, o 15:49

Szkoda gościa... był naprawdę sympatyczny. Jedynym pocieszeniem może być to, że miał naprawdę ciekawe życie, robił to co kochał. Ja prawdopodobnie, w ciągu całego życia, nawet w 1/4 nie będę miał takich wrażeń, jak on, w ciągu 44 lat.

Zapalmy świeczkę [*]
"Odrzucam Waszą rzeczywistość i tworzę własną"
Avatar użytkownika
Jackass
Mitoman amator
Mitoman amator
 
Posty: 23
Dołączył(a): Wt 22 sie 2006, o 00:20
Lokalizacja: Swarzędz

Re: Tragiczna śmierć Steve'a Irwina

Postprzez Olczanek » N 10 wrz 2006, o 14:51

[*] Bardzo podobały mi się jego programy...zwłaszcza jak łapał te węże i krokodyle.
Dzisiaj rano ,jak leciał właśnie jego program, to smutno mi się zrobiło... szkoda mi go bardzo, taki fajny był :-( :-(
Avatar użytkownika
Olczanek
Przyjaciel
Przyjaciel
 
Posty: 173
Dołączył(a): N 19 mar 2006, o 20:12
Lokalizacja: Z kartonu :)

Re: Tragiczna śmierć Steve'a Irwina

Postprzez Imp » Cz 14 wrz 2006, o 15:52

To - http://www.cagle.com/news/SteveIrwin/main.asp nawiazuje do Steve'a, rysunki maja rozny styl ale upamietniaja jego tworczosc (np "krokodyle lzy")
Obrazek
Imp
Administrator
Administrator
 
Posty: 718
Dołączył(a): N 12 mar 2006, o 23:22
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: Kobieta
Pogromca: Adam Savage
Mit: Igła w stogu siana

Re: Tragiczna śmierć Steve'a Irwina

Postprzez szymoonek » Cz 14 wrz 2006, o 19:58

Całkiem zabawne te rysunki ;]
Gumby: I would like to meet someone of superior intelligence.
Second Gumby: I would like to hear the sound of two bricks being bashed together.
Obrazek
Avatar użytkownika
szymoonek
Redaktor
Redaktor
 
Posty: 827
Dołączył(a): N 12 mar 2006, o 13:22
Lokalizacja: Stalowa Wola
Płeć: Mężczyzna
Pogromca: Wszyscy
Mit: Pirate Special

Re: Tragiczna śmierć Steve'a Irwina

Postprzez Jackass » Pn 18 wrz 2006, o 10:12

Spójrzcie na drugi obrazek od góry. Właśnie o tym pisałem w poprzednim poście. ;-)
"Odrzucam Waszą rzeczywistość i tworzę własną"
Avatar użytkownika
Jackass
Mitoman amator
Mitoman amator
 
Posty: 23
Dołączył(a): Wt 22 sie 2006, o 00:20
Lokalizacja: Swarzędz

Re: Tragiczna śmierć Steve'a Irwina

Postprzez Imp » Śr 20 wrz 2006, o 17:21

Wlasnie pozegnano Lowce:

Pożegnanie Łowcy Krokodyli
Ponad 5 tys. osób uczestniczyło w ceremonii upamiętniającej „Łowcę krokodyli” Stevena Irwina.
Uroczystość, która miała miejsce w australijskim zoo w Beerwah w stanie Queensland, była transmitowana przez trzy główne australijskie telewizje.

W ceremonii uczestniczył premier Australii John Howard, który otwierając uroczystość powiedział, że Irwin dotknął w bardzo szczególny sposób serca nie tylko Australijczyków, ale wielu milionów ludzi na całym świecie. "Całym swoim życiem udowadniał miłość do dwóch rzeczy, które powinny być dla nas wszystkich najważniejsze: miłość do rodziny i miłość do kraju”. Swoje wyrazy uznania przesłali aktorzy – Russell Crowe, Kevin Costner, Cameron Diaz oraz piosenkarz Justin Timberlake. "Straciliśmy przyjaciela i zwycięzcę” – mówił Crowe w nagraniu. Costner dodał, że Irwin był na tyle odważny by pokazać ludziom swoje prawdziwe oblicze. "Ameryka szalała na jego punkcie” mówiła Diaz.

Inni mówcy podkreślali duży wkład pracy Irwina w badania nad krokodylami i innymi zagrożonymi gatunkami.

Ubrana w charakterystyczne dla Irwina khaki jego ośmioletnia córka powiedziała, że ojciec chciał, by ludzie nauczyli się kochać wszystkie zwierzęta, podkreśliła także, że Irwin pozostanie dla niej bohaterem.

Godzinna ceremonia zakończyła się przy dźwiękach ulubionej piosenki Irwina „Prawdziwy błękit” śpiewanej przez australijskiego piosenkarza Johna Williamsona.
Obrazek
Imp
Administrator
Administrator
 
Posty: 718
Dołączył(a): N 12 mar 2006, o 23:22
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: Kobieta
Pogromca: Adam Savage
Mit: Igła w stogu siana

Re: Tragiczna śmierć Steve'a Irwina

Postprzez marekrynarzewski » Śr 28 lip 2010, o 22:02

Steve Irwin (1962-2006) był moim bohaterem. Robił to o czym inni mogli pomarzyć. Jego praca była natchniona pozytywną energią i ryzykowna. Gdyby nie to ryzyko, które doprowadziło do tragicznej śmierci byłby chyba najbardziej znanym przyrodnikiem.
marekrynarzewski
Manekin testowy
Manekin testowy
 
Posty: 1
Dołączył(a): Śr 28 lip 2010, o 21:52
Płeć: Mężczyzna

Re: Tragiczna śmierć Steve'a Irwina

Postprzez ladycrazy » So 31 lip 2010, o 17:14

Steve Irwin był naprawdę ciekawą postacią. Miał ciekawą, ale też bardzo niebezpieczną pasję, która w efekcie końcowym doprowadziła go do tragicznej śmierci. Mimo wszystko wydaje mi się, że pamięć o nim tak szybko nie zaginie, przynajmniej wśród fanów.
ladycrazy
Manekin testowy
Manekin testowy
 
Posty: 1
Dołączył(a): So 31 lip 2010, o 17:10
Płeć: Kobieta


Powrót do Inne programy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość